Nie chodzi o gadżety

Przy przygotowywaniu wdrożeń z zakresu inteligentnych systemów transportowych trzeba pamiętać, że proces projektowania, implementacji i utrzymania rozpoczyna się i kończy na człowieku. Realne potrzeby mieszkańców powinny być wspomagane technologią i dostępnymi narzędziami. Nie odwrotnie – potrzeb nie powinno się generować pod technologię. ITS nie może być kolejnym hasłem-walizką, gdzie wrzuca się to, co aktualnie jest modne albo ułatwia pozyskanie dotacji unijnych.

Proces przygotowania do implementacji rozwiązań dotyczących transportu powinien być oparty na realnych potrzebach, ale także na możliwościach danego miasta. Ciężko bowiem porównywać ze sobą wskaźniki efektywności, kiedy każda jednostka startuje z innego poziomu. Nie zawsze więc celem samym w sobie będzie uzyskanie procentowej poprawy jakości ruchu.

Przeczytaj cały artykuł Martyny Abendrot w najnowszym wydaniu Magazynu Infrastruktura.